Piła Tango

4 lata temu
651 0

Czasami tak się dziwnie losy plotą…

Parę lat temu przydarzyła mi się niezwykle miła rzecz: zostałam poproszona o wykonanie pary filcowych zwierzątek. Wiewióra i misiek miały zostać podarowane w prezencie urodzinowym pewnej Osobie ;) A tak się składa, że bardzo lubię „Strachy na Lachy” ;) Cały czas jestem pod wrażeniem niesamowitego splotu okoliczności, dzięki któremu dane mi było pracować nad Piłą i Tango. Przyznaję, że byłam przy tym przeszczęśliwa, chociaż połamałam więcej igieł niż zwykle mi się to zdarza ;)

Podobno Jubilatowi się podobało :) Piła Tango… :)

PS. Jeśli nie chcesz przegapić moich następnych wpisów, zasubskrybuj bloga, o tutaj. Każdy mój nowy artykuł trafi także do Twojej skrzynki. Nie spamuję :)