Piszę o miłych rzeczach

i o tych mniej miłych też ;)

Atrakcje Vang Vieng

To małe miasteczko położone nad rzeką Namsong zachwyca swoją urodą i jednocześnie oferuje szeroką gamę rozrywek dla spragnionych wrażeń turystów.

niedziela,

Henryk

Szalony pieseł wykonany metodą filcowania na sucho. Nosek plastikowy, oczy z modeliny. Henryk trzyma czerwone serce pod pachą.

niedziela,

Nie ma

Kiedy byliśmy młodzi
Czas stał w miejscu
Kiedy byliśmy młodzi
Nikt nie umierał
I nikt się nie rodził

wtorek,

Chrupek

Chrupek – piesek wykonany metodą filcowania na sucho. Oczy z modeliny, nos plastikowy. Ubrałam go dodatkowo w różowy szalik :).

niedziela,

Bolesław

Szczur Bolesław wykonany metodą filcowania na sucho. Moje koty są zawsze żywo zainteresowane podczas wszystkich sesji zdjęciowych filckotków: wykazują niezdrową fascynację wełną czesankową zarówno w fazie początkowej jak i w finalnym produkcie. Wszystkie pojemniki, w których trzymam swoje materiały, muszą być szczelnie zamknięte, a…

niedziela,

Herbatnik

Uśmiechnięty kotek wykonany metodą filcowania na sucho. Ostatnio mam tendencję do „kreskówkowych postaci”: szerokie uśmiechy i wyłupiaste oczy.

niedziela,

W magicznym lesie

Zrobiłam wreszcie użytek z filcowych kulek, które dostałam od koleżanki chyba z 10 lat temu, kiedy to porzuciła swoją karierę rękodzielniczki. Urodził mi się w głowie pomysł magicznego drzewa z kolorowymi kulkami zamiast liści. Pień i gałęzie wykonane z poskręcanych drucików owiniętych czesanką. Filcowane…

niedziela,

Wiosna w Nowej Zelandii

Zielone pagórki z pasącymi owieczkami kojarzą mi się bardzo z Nową Zelandią. Znalazłam w swoich szpargałach sztuczny mech, małe drzewka i figurki owieczek. Posklejałam to wszystko razem w miniaturowy krajobraz ;).

niedziela,

Miniaturowy krajobraz

Eksperymentowałam ze słoiczkami na przyprawy z IKEA, dekoracyjnymi kamieniami, mchem chrobotkiem i małymi owieczkami. Klejone gorącym klejem.

niedziela,

Pokoloruj sobie Beksińskiego

W poście sponsorowanym na facebooku wyświetliła mi się kiedyś reklama reprodukcji obrazów Zdzisława Beksińskiego. Zaciekawiła mnie o tyle, że taki obraz można sobie było samemu namalować, czy też mówiąc ściślej: pokolorować :). Tym razem algorytm facebooka wreszcie trafił w moje zainteresowania i zamówiłam sobie…

piątek,

Tosty zero kalorii

Po prawie dwóch latach wróciłam do modeliny. Mam słabość do małych uśmiechniętych zawieszek, a chyba najbardziej do tostów i kanapek. Większość moich „dzieł” kupili ludzie na aukcjach charytatywnych, na fejsbukowych grupach bazarkowych dla chorych dzieciaków. Mam dużą satysfakcję, że mogłam swoją cegiełkę dołożyć w…

środa,

Najlepsze dokumenty i podcasty o tematyce true crime

Gatunek „true crime” zyskuje coraz bardziej na popularności. Opowieści o „prawdziwych zbrodniach” mamy w licznych serialach dokumentalnych, kanałach na jutubie, a ostatnio także w podcastach. Jest coś fascynującego w zaglądaniu w umysły morderców, analizowaniu motywów i próbie zrozumienia dlaczego.

niedziela,

Kiosk na końcu świata

Latarnia morska Kallur to taka typowa farerska zapierająca-dech-w-piersiach instagramowa lokalizacja. A oprócz cudnych widoków znajduje się tutaj też „kiosk na końcu świata”.

niedziela,

Mykines

Bardzo się cieszyłam perspektywą wyprawy na Mykines, a to ze względu na liczne kolonie maskonurów, które razem z głuptakami i mewami szczególnie sobie tę zachodnią wyspę upodobały. Mieszańców tutaj niewiele, tutaj rządzą ptaszki :)

sobota,

Kudłatek

Biały piesek wykonany metodą filcowania na sucho. Nos plastikowy, oczy ukulane z modeliny. Kudłatek trzyma pod pachą czerwone serce. Stwierdziłam kiedyś, że gdybym miała pieska, to nazwałabym go Kudłatek ;), nie grozi mi to w najbliższym czasie, więc póki co robię sobie wełniane pieski….

niedziela,

Time machine

Dzisiaj cofam się do początku nowego milenium: do bajecznego świata flasha, animowanych gifów i innych cudowności web designu sprzed 20 lat :)

środa,

New Plymouth i okolice

Przyjemne miasteczko New Plymouth oraz okoliczne atrakcje. Jest biegnąca przy oceanie Surf Highway z latarnią morską, jest Egmont National Park z epickim lasem i wreszcie niezwykle malownicza górska trasa Forgotten World Highway.

sobota,

A u mnie dalej jedna kreska

Dzisiaj nie będzie słodkich filcowych zwierzątek, ani pięknych widoków z drugiego końca świata. Dzisiaj będzie na poważnie: o mojej niepłodności, procedurze in vitro i całym tym emocjonalnym bagnie, które nieodłącznie wiąże się z walką o uzyskanie ciąży.

środa,
Load more