Tirau – w królestwie blachy falistej

3 miesiące temu

Miasteczko Tirau ulokowane jest w środkowej części północnej wyspy Nowej Zelandii. Koniecznie trzeba się tu zatrzymać na zdjęcie z gigantycznym psem i owcą :)

81 0

W miasteczku Tirau zatrzymujemy się po drodze z Hobbitonu. Miejscowość położona jest w pobliżu skrzyżowań największych dróg krajowych prowadzących do wielu miast północnej wyspy: Auckland, Rotorua, Napier, Welligton, Taupo czy Hamilton i pewnie nie byłoby w niej nic wyjątkowego gdyby nie… blacha falista. Bardzo dużo blachy falistej.

W oczy od razu rzuca się ogromny budynek w kształcie psa – z blachy falistej oczywiście. Mieści się tutaj centrum informacji turystycznej.

Tirau
Tirau

Zaraz obok mamy w podobnym stylu owcę:

Tirau
Tirau

Dwa budynki razem robią fenomenalne wrażenie :D

DSC_0276.jpg

W miasteczku znajduje się dużo małych kawiarenek z szyldami z blachy falistej, a i sklepy oraz stacja benzynowa trzymają poziom :)

Tirau
Tirau
Tirau
Tirau
Tirau
Tirau
Tirau
Tirau

Lokalny kościół też ma swojego reprezentanta z blachy :)

Tirau
Tirau

Bardzo lubię takie perełki w podróży: miasteczka z motywem przewodnim (w Nowej Zelandii odwiedzimy jeszcze bycze Bulls) lub dziwnościami typu największy pomnik kiwi czy rzeźba wielkiej marchewki :)

W miasteczku nie zatrzymujemy się na dłużej, wsiadamy do samochodu i obieramy kierunek na Rotorua.

Post jest częścią relacji Nowa Zelandia 2018.

PS. Jeśli nie chcesz przegapić moich następnych wpisów, zostaw swój adres mailowy w formularzu po prawej stronie (polityka prywatności). Każdy mój nowy artykuł trafi także do Twojej skrzynki. Nie spamuję :)