Oglądasz wpisy otagowane jako:

miasto

Palmer

Małe, senne, niczym niewyróżniające się Alaskańskie miasteczko. No może poza faktem, że rosną tutaj gigantyczne, kilkudziesięciokilogramowe kapusty ;)

czwartek,

Fairbanks

Największe miasto środkowej Alaski z gorączką złota w tle. Okoliczne atrakcje dają dużo możliwości do zapoznania się z tym ciekawym okresem w historii Stanów Zjednoczonych.

środa,

Talkeetna

Urocze małe miasteczko z ciekawą historią w tle. W letnim sezonie funkcjonuje głównie jako baza wypadowa do wszelkich eskapad wokół Denali, najwyższego szczytu Ameryki Północnej.

czwartek,

Eindhoven

Eindhoven to piąte co do wielkości miasto Holandii. Nie jest to może typowo turystyczna miejscowość, ale na pewno można tu miło spędzić weekend.

wtorek,

Kep

O problemach jakie mamy na granicy Wietnamu z Kambodżą. O tym gdzie rośnie pieprz i serwują najlepsze kraby.

wtorek,

Hà Tiên

O tym jak żegnamy Wietnam i załatwiamy sobie przejazd przez kambodżańską granicę na motorkach.

wtorek,

Ho Chi Minh

O tym, że powiedzenie “Ale Sajgon!” wcale nie jest przesadzone i jak się tutaj rozmawia po angielsku.

czwartek,

Hội An – przepiękne miasteczko, gdzie wszystko idzie źle..

Hội An to niewielkie miasteczko w środkowym Wietnamie. Urokliwe, spokojne, mieniące się w nocy setkami latarenek. Pyszne jedzenie i dziesiątki krawców specjalizujących się w szyciu na miarę w ekspresowym tempie. Wymarzone miejsce na kilkudniowy chillout. Tak miało być. Ale wyszło trochę inaczej.. Z Sapy…

poniedziałek,

Atrakcje Hanoi

W Hanoi spędzamy w sumie 4 dni. Pierwszy dzień był niezwykle przyjemny i pozytywnie mnie nastawił na resztę pobytu. Najbardziej przypadła mi do gustu dzielnica Old Quater, z wąskimi uliczkami, plastikowymi krzesełkami przy których wcina się zupę pho, souvenirową tandetą i milionem tourist cafe. Bia Hoi…

wtorek,

Amulety z Bangkoku

Trzeciego dnia rano wybieramy się na Targ Amuletów. Znowu zatrzymuje nas “wujek dobra rada”, ściema numer dwa brzmi: targ jest nieczynny z powodu żałoby po śmierci króla, ale możecie się wybrać na floating market, gdzieś tam jeszcze, trzeba podjechać taksówką – o, po przeciwnej…

środa,

Imprezowy Bangkok

Drugiego dnia wieczorem wypuszczamy się na imprezową ulicę: Khao San Road. Mnogość restauracji, barów, straganów z ciuchami i punktami masażu. Można tutaj również zafundować sobie dziarę, spróbować robactwa, kupić owoce czy dać się zaciągnąć na Ping Pong Show. Gdyby ktoś nie wiedział: Ping Pong…

czwartek,

Budda w Bangkoku

Już na lotnisku przy kontroli paszportowej moją uwagę przykuwa naklejka na szybie, informująca o tym, że jesteśmy w kraju Buddy. Buddzie należy się szacunek i niedozwolone jest kupowanie posążków z jego głową lub robienie sobie tatuaży z jego podobizną :) Pierwszy dzień w Bangkoku…

czwartek,

Melbourne

Do Melbourne wjeżdżamy koło 10 rano. Nastawiam nawigację na adres myjni samochodowej, bo w umowie wynajmu mamy zapisane, że auto oddajemy w takim stanie, w jakim je dostaliśmy. Czeka nas zatem intensywne pucowanie i odkurzanie. Żegnamy się z Ecto, dzielnie się chłopak spisał! Plecaki…

środa,

Witaj Australio! Sydney

Przed podróżą do Australii należy sobie wyrobić wizę turystyczną. Na szczęście procedura jest bardzo prosta, wniosek wypełnia się online, a stosowny dokument przysyłają na maila. Za ten papier się na szczęście nie płaci, nie jest wymagana żadna wlepka w paszporcie ani wizyty w konsulacie. Z…

czwartek,

Manila

Manilę, stolicę Filipin, mamy okazję poznać głównie od strony lotniska :) I muszę przyznać, że lotnisko jest niezwykle przyjemne. Bardzo dużo knajpek i lokali, gdzie można spędzić czas, darmowe wifi i sporo miejsca do siedzenia. Czego można chcieć więcej? ;) Na trasie Dubaj – Manila…

poniedziałek,

Abu Dhabi: złoto, marmury i najpiękniejsza świątynia

Czwartego dnia pobytu w Dubaju urządzamy sobie wycieczkę do sąsiedniego emiratu: Abu Dhabi. Z dworca autobusowego Al Ghubaiba Bus Station regularnie kursują busy. Podróż komfortowym autokarem trwa niecałe dwie godziny. W Abu Dhabi przesiadamy się na transport miejski. Pod dwa miejsca, które nas interesują można podjechać autobusem…

czwartek,

W najwyższym budynku świata

Najwyższa konstrukcja (828 m.), budynek z największą ilością pięter (163), najdłuższa podróż windą, najwyżej usytuowana restauracja i klub nocny na świecie. To właśnie Burj Khalifa. Obiekt jest określany jako symbol sukcesu i dynamicznego rozwoju, a także jako dzieło sztuki i duma Dubaju. Sylwetka wieżowca jest widoczna…

sobota,

Rekiny w centrum handlowym

Parę lat temu natrafiłam na kanale Discovery na odcinek serialu dokumentalnego poświęconego budowie centrum handlowego w Dubaju. Słuchałam jednym uchem, ale gdzieś mi utkwiły jakieś dramatyczne historie związane z realizacją planu budowy największego akwarium na świecie: czy szyba z pleksi wytrzyma, czy nie będzie jakiejś…

czwartek,

Nocny spacer po Dubai Marina

Luksus, szyk, wakacyjna atmosfera i spokój. Tak można scharakteryzować Dubai Marina – swojego rodzaju miasto w mieście. Składa się ono z szeregu luksusowych wieżowców, których sylwetki odbijają się w wodach zatoki obok zacumowanych na przystaniach jachtów. Docieramy tutaj wieczorową porą i jest niezwykle spokojnie. Robimy…

czwartek,

Stary Dubaj

Handlowe korzenie miasta historycznie związane są z Zatoką, Dubai Creek. Woda Zatoki Perskiej wcina się w głąb lądu na 14 km. Wokół jej brzegów uformowały się trzy najstarsze dzielnice: Deira, Burr Dubaj oraz Shindagha. Na końcu zatoki znajduje się rezerwat ptactwa wodnego Ras Al Khor Wildlife Sanctuary. Wybierzemy się do…

sobota,

Ryby, złoto i przyprawy

Zwiedzanie Dubaju zaczynamy nie od największego centrum handlowego czy najwyższego budynku świata. Nie. Zaczynamy od wizyty w Fish Souku. Na stacji metra przy której wysiadamy jest jednak informacja, że do wagonów nie wolno wnosić rybnych zakupów :) Ja się tylko nastawiam na robienie zdjęć… Fish souk to wielka zadaszona…

czwartek,

Dubaj

Niesamowite miasto, gdzie wszystko jest “naj”: najwyższy budynek świata, największe centrum handlowe, największa sztuczna wyspa. Bardzo często widzi się ogromne place budowy, gdzie powstają kolejne drapacze chmur i centra biznesowe. Na wyróżnionym zdjęciu jest zatoka w starej części metropolii. Tutaj Dubaj zachował klimat arabskiego miasta. W październiku temperatura…

środa,

Praga

Lot do Dubaju mamy z Pragi o godzinie 10.30. Przyjeżdżamy dzień wcześniej Leo Express z Katowic (około 1000 CZK dla dwóch osób). Z Katowic do Bohumina jedzie się autobusem autostradą A1, a potem jest przesiadka na pociąg do Pragi. Podróż mija szybko i przyjemnie. W…

środa,

Kolorowe San Francisco

Wbrew popularnemu zaleceniu – do San Francisco wjeżdżamy bez kwiatów we włosach ;) Rezerwując nocleg w tym mieście, warto się upewnić czy znajdujemy się w “bezpiecznej strefie”. Część rejonu miasta słynie z tego, że po ulicy kręcą się drug addicts, mentally ill and homeless people. Takie…

wtorek,

Dolina Krzemowa

Dolina Krzemowa – teren położony na obszarze doliny Santa Clara w północnej Kalifornii, który stanowi centrum amerykańskiego przemysłu tzw. nowych technologii. Swoje siedziby mają tutaj najwięksi giganci, m.in.: Apple, Facebook, Adobe. Zaczynamy od wizyty w głównym mieście Doliny: w San Jose. Odwiedzamy Tech Museum. Bilet wstępu…

niedziela,

Boskie LA

Tytuł posta przewrotny, bo we wszelkich relacjach można przeczytać: Nie jedźcie do Los Angeles, nic tam ciekawego nie ma. Oczywiście pojechaliśmy, żeby wyrobić sobie własną opinię ;) Po wizycie w studiu Warner Bros wymeldowujemy się z hotelu i wsiadamy do auta. W planie na dzisiaj…

czwartek,

Sedona i Cathedral Rock

Magiczna Sedona to miasto leżące w stanie Arizona, kilka lat temu ogłoszone najpiękniejszym miejscem Ameryki. Docieramy około południa. Miasteczko jest niewielkie, ale niezwykle urokliwe. Centrum składa się z jednej ulicy, przy której mieści się mnóstwo sklepów z pamiątkami i biżuterią oraz barów i restauracji. Nad…

środa,

Las Vegas

Z lotniska JFK lecimy samolotem linii JetBlue do Las Vegas ($892 za dwa bilety w dwie strony). Na lotnisku niespodzianka: na tablicy świetlnej widać, że w Vegas pada, co się chyba zbyt często nie zdarza :) Lot trwa pięć i pół godziny. Nie ma…

czwartek,

Nowy Jork

Zaczyna się nasza amerykańska przygoda. Jest 4 września 2014 roku, w Stanach spędzimy najbliższe 24 dni :) Lecimy Lufthansą z Warszawy, przesiadka w Dusseldorfie. Lotniskiem docelowym jest Newark w stanie New Jersey. To nasz, jak do tej pory, najdłuższy lot. W samolocie jest na…

niedziela,
Load more