Arusha

Arusha to czwarte co do wielkości miasto w Tanzanii. Funkcjonuje jako brama wypadowa do ekspedycji na szczyt Kilimandżaro oraz wypraw safari.

czwartek,

Prison Island

Najpierw miało tu powstać więzienie, potem wyspa służyła do izolacji chorych na żółtą febrę, a ostatecznie zyskała sławę dzięki żółwiom. Żółwiom Olbrzymim.

sobota,

Zanzibar Spice Tour

Gdzie rośnie kakao i jak wygląda goździkowe drzewo. Spice Tour na Zanzibarze to świetna okazja, żeby zobaczyć jak wyglądają przyprawy, zanim zamienią się w kolorowy proszek wysypywany z torebki.

sobota,

Girdwood i okolice

Trochę takie “Alaskańskie Zakopane”, ale bez Krupówek :) Luksusowy hotel z wyciągiem i kolejką linową, tramwaj sterowany siłą mięśni oraz azyl dla dzikich zwierząt. W okolicy Girdwood jest sporo ciekawych opcji na spędzenie wolnego czasu.

poniedziałek,

Palmer

Małe, senne, niczym niewyróżniające się Alaskańskie miasteczko. No może poza faktem, że rosną tutaj gigantyczne, kilkudziesięciokilogramowe kapusty ;)

czwartek,

Fairbanks

Największe miasto środkowej Alaski z gorączką złota w tle. Okoliczne atrakcje dają dużo możliwości do zapoznania się z tym ciekawym okresem w historii Stanów Zjednoczonych.

środa,

Park Narodowy Denali

Tundra, ośnieżone szczyty i dzika zwierzyna. Przepiękne widoki bez śladu ludzkiej ingerencji. Denali National Park to absolutne MUST DO dla wszystkich odwiedzających Alaskę.

sobota,

Talkeetna

Urocze małe miasteczko z ciekawą historią w tle. W letnim sezonie funkcjonuje głównie jako baza wypadowa do wszelkich eskapad wokół Denali, najwyższego szczytu Ameryki Północnej.

czwartek,

Eindhoven

Eindhoven to piąte co do wielkości miasto Holandii. Nie jest to może typowo turystyczna miejscowość, ale na pewno można tu miło spędzić weekend.

wtorek,

Angkor

O zabytkowym kompleksie świątyń Angkor w Kambodży. Co ma wspólnego z Larą Croft, jak przebiega zwiedzanie i co się robi tutaj o wschodzie słońca.

niedziela,

Kep

O problemach jakie mamy na granicy Wietnamu z Kambodżą. O tym gdzie rośnie pieprz i serwują najlepsze kraby.

wtorek,

Hà Tiên

O tym jak żegnamy Wietnam i załatwiamy sobie przejazd przez kambodżańską granicę na motorkach.

wtorek,

Ho Chi Minh

O tym, że powiedzenie “Ale Sajgon!” wcale nie jest przesadzone i jak się tutaj rozmawia po angielsku.

czwartek,

Hội An – przepiękne miasteczko, gdzie wszystko idzie źle..

Hội An to niewielkie miasteczko w środkowym Wietnamie. Urokliwe, spokojne, mieniące się w nocy setkami latarenek. Pyszne jedzenie i dziesiątki krawców specjalizujących się w szyciu na miarę w ekspresowym tempie. Wymarzone miejsce na kilkudniowy chillout. Tak miało być. Ale wyszło trochę inaczej.. Z Sapy…

poniedziałek,

Z wizytą u Czerwonych Dao

Najpopularniejszą atrakcją dla odwiedzających Sapę są kilkudniowe trekkingi z tzw. homestayem. Maszeruje się kilkanaście kilometrów po przepięknych trasach z widokami na pola ryżowe, a noc spędza u góralskiej rodziny. Zorganizowane wycieczki tego typu można już wykupić w Hanoi, ale najlepiej załatwić to sobie po przyjeździe…

niedziela,

Cát Cát

Około 3 km od miasteczka Sa Pa znajduje się wioska Cát Cát. Udajemy się tam pierwszego dnia, zaraz po przyjeździe. Pogoda wymarzona. Mam na sobie długie nogawki w obawie przed zimnem (w końcu jesteśmy w górach), ale dzisiaj jest bardzo ciepło. Podczas spaceru można…

niedziela,

Sa Pa

Sa Pa to niewielkie miasteczko położone w górach (1500 m. n.p.m), niedaleko granicy z Chinami. Najczęściej porównuje się je z naszym Zakopanem. Górskie tereny zamieszkuje dużo mniejszości etnicznych. Kobiety ubrane w kolorowe ludowe stroje można podziwiać na każdym kroku. Zajmują się głównie sprzedażą rękodzieła i…

piątek,

Hạ Long

Hạ Long Bay to wyjątkowej urody zatoka, wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Unesco, która charakteryzuje się mnogością wapiennych skał i wysepek wyłaniających się z wody. Jest to najpopularniejszy cel wycieczek z Hanoi ale także niewyczerpane źródło przekrętów, jeśli chodzi o ich sprzedaż. Do wyboru jest kilka…

środa,

Australijskie opowieści w Namaste

Postanowiłam wyjść z szafy i zawalczyć z moim lękiem przed publicznymi wystąpieniami :) 6 lutego w klubie podróżnika Namaste w Katowicach opowiem razem z Przemkiem o naszej wyprawie do Australii. Pokażemy zdjęcia i krótkie filmy z podróży. Mam nadzieję, że będzie się podobało i…

sobota,

Tam Coc

Tam Coc znajduje się w odległości ok 100 km od Hanoi. Pagórkowaty teren sprawia, że nazywany jest “Ha Longiem na lądzie”. Niewielka odległość od stolicy sprawia, że miejsce to jest popularnym celem jednodniowych wycieczek z Hanoi. W Old Quater Hanoi znajdują się dziesiątki tzw….

niedziela,

Atrakcje Hanoi

W Hanoi spędzamy w sumie 4 dni. Pierwszy dzień był niezwykle przyjemny i pozytywnie mnie nastawił na resztę pobytu. Najbardziej przypadła mi do gustu dzielnica Old Quater, z wąskimi uliczkami, plastikowymi krzesełkami przy których wcina się zupę pho, souvenirową tandetą i milionem tourist cafe. Bia Hoi…

wtorek,

Good morning Vietnam!

Jakieś trzy tygodnie przed planowaną podróżą po Azji kupiłam przewodnik Lonely Planet po Wietnamie. I zaraz na początku znalazło się zdanie: upewnij się, że Twój paszport jest ważny co najmniej przez pół roku od planowanej daty opuszczenia Wietnamu. Oops. Jedno z nas nie spełnia…

środa,

Amulety z Bangkoku

Trzeciego dnia rano wybieramy się na Targ Amuletów. Znowu zatrzymuje nas “wujek dobra rada”, ściema numer dwa brzmi: targ jest nieczynny z powodu żałoby po śmierci króla, ale możecie się wybrać na floating market, gdzieś tam jeszcze, trzeba podjechać taksówką – o, po przeciwnej…

środa,

Imprezowy Bangkok

Drugiego dnia wieczorem wypuszczamy się na imprezową ulicę: Khao San Road. Mnogość restauracji, barów, straganów z ciuchami i punktami masażu. Można tutaj również zafundować sobie dziarę, spróbować robactwa, kupić owoce czy dać się zaciągnąć na Ping Pong Show. Gdyby ktoś nie wiedział: Ping Pong…

czwartek,

Budda w Bangkoku

Już na lotnisku przy kontroli paszportowej moją uwagę przykuwa naklejka na szybie, informująca o tym, że jesteśmy w kraju Buddy. Buddzie należy się szacunek i niedozwolone jest kupowanie posążków z jego głową lub robienie sobie tatuaży z jego podobizną :) Pierwszy dzień w Bangkoku…

czwartek,

Rajska uczta w Bohol Bee Farm

Po zaliczeniu wszystkich must-see Boholu kierowca tuk tuka odwozi nas na dzisiejszą metę, nocujemy w Royal Paradise. Pokój ma duży współdzielony taras i przez uchylone drzwi słychać głosy innych gości. Nasi tu są :) Krótka wymiana zdań i już wiemy, że u gościa na…

środa,
Load more