26 Lut

Cát Cát

Około 3 km od miasteczka Sa Pa znajduje się wioska Cát Cát. Udajemy się tam pierwszego dnia, zaraz po przyjeździe. Pogoda wymarzona. Mam na sobie długie nogawki w obawie przed zimnem (w końcu jesteśmy w górach), ale dzisiaj jest bardzo ciepło.

Podczas spaceru można już napawać się pierwszymi widokami na ryżowe tarasy.

droga do Cát Cát

droga do Cát Cát

Nad głowami zauważam wielkie pajęczyny i takich milusich koleżków:

Te wielkie pająki są tutaj dość częstym widokiem :)

Sama wioska pełni rolę skansenu, w którym można zobaczyć, jak wygląda codzienne życie lokalnej społeczności: wejść do chatek, przyjrzeć się w jaki sposób farbowane są tkaniny, podejrzeć dziewczyny przy pracy.

Cát Cát Village

Cát Cát Village

Cát Cát Village

Cát Cát Village

Po drodze biegają świnki i lokalny inwentarz. A czasami odpoczywają :)

Cát Cát Village

Można zakupić wyroby rękodzielnicze:

Cát Cát Village

a także skosztować lokalnych specjałów:

Cát Cát Village

W wiosce znajduje się także stara elektrownia wodna, wybudowana jeszcze przez Francuzów.

Cát Cát Village

Cát Cát Village

Cát Cát Village

Przy strumieniu bawią się dzieci: kąpią, biegają, wygłupiają. My przysiadamy na chwilę przy okazałym wodospadzie.

Cát Cát Village

I wracamy niespiesznym tempem z powrotem do Sapy.

Cát Cát Village

Post jest częścią relacji Azja 2016.