Wrz 17, 2016
128 Wyświetleń

Flamingi w betonowej dżungli

Ras Al Khor Wildlife Sanctuary to rezerwat ptactwa w samym centrum metropolii. Znajdują się tutaj kormorany, rybołowy, żurawie oraz flamingi, które stały się symbolem tego obszaru. Zwierzęta można podziwiać z wież obserwacyjnych. Widok robi niesamowite wrażenie w zestawieniu z olbrzymimi drapaczami chmur w tle.

Na miejsce dostajemy się autobusem, odpowiednią trasę ustalamy na podstawie mapy – wybieramy przystanek najbliżej celu. Podróż trwa prawie godzinę. Po wyjściu na rozgrzaną ulicę: lekki zonk. Rezerwat może i jest blisko ale dzielą nas od niego cztery pasy szybkiego ruchu rozdzielone betonem i to bez przejścia dla pieszych :) Zagadujemy do jakiegoś faceta w samochodzie, czy może wie jak się tam szybko dostać. Gość nie ma pojęcia o tym miejscu, ale jest na tyle uczynny, że zaprasza nas do auta i podwozi na miejsce. Zrobiliśmy chyba jakieś 5 km, bo do najbliższego wiaduktu na którym można było zmienić kierunek jazdy było jednak daleko :) Przynajmniej pan kierowca też się dowiedział czegoś o swoim mieście :P

Do wieży obserwacyjnej idzie się wzdłuż drucianego płotu, który chroni teren rezerwatu. Widać stąd piękną panoramę miasta.

dsc05347

W wieży są zamontowane małe taboreciki i lornetki, przez które można podziwiać ptactwo.

Wieże są trzy, więc postanawiamy uderzyć do kolejnej. Niestety w pewnym momencie droga, którą podążamy się jakby kończy… Jest betonowy mur i znowu autostrada :) Co było robić: przełazimy na drugą stronę i łapiemy stopa. Dubajczycy są jednak bardzo uczynni i długo nie trwało jak znaleźliśmy się na skórzanym siedzeniu jakiejś wypasionej bryki. Pan nas podwiózł do najbliższego przystanku i byliśmy uratowani :)

Post jest częścią relacji z wyprawy na południową półkulę.

Kategorie
Azja · Podróże · ZEA