Miesiąc: Luty 2017

Hội An – przepiękne miasteczko, gdzie wszystko idzie źle..

Hội An to niewielkie miasteczko w środkowym Wietnamie. Urokliwe, spokojne, mieniące się w nocy setkami latarenek. Pyszne jedzenie i dziesiątki krawców specjalizujących się w szyciu na miarę w ekspresowym tempie. Wymarzone miejsce na kilkudniowy chillout. Tak miało być. Ale wyszło trochę inaczej.. Z Sapy…

poniedziałek,

Z wizytą u Czerwonych Dao

Najpopularniejszą atrakcją dla odwiedzających Sapę są kilkudniowe trekkingi z tzw. homestayem. Maszeruje się kilkanaście kilometrów po przepięknych trasach z widokami na pola ryżowe, a noc spędza u góralskiej rodziny. Zorganizowane wycieczki tego typu można już wykupić w Hanoi, ale najlepiej załatwić to sobie po przyjeździe…

niedziela,

Cát Cát

Około 3 km od miasteczka Sa Pa znajduje się wioska Cát Cát. Udajemy się tam pierwszego dnia, zaraz po przyjeździe. Pogoda wymarzona. Mam na sobie długie nogawki w obawie przed zimnem (w końcu jesteśmy w górach), ale dzisiaj jest bardzo ciepło. Podczas spaceru można…

niedziela,

Sa Pa

Sa Pa to niewielkie miasteczko położone w górach (1500 m. n.p.m), niedaleko granicy z Chinami. Najczęściej porównuje się je z naszym Zakopanem. Górskie tereny zamieszkuje dużo mniejszości etnicznych. Kobiety ubrane w kolorowe ludowe stroje można podziwiać na każdym kroku. Zajmują się głównie sprzedażą rękodzieła i…

piątek,

Hạ Long

Hạ Long Bay to wyjątkowej urody zatoka, wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Unesco, która charakteryzuje się mnogością wapiennych skał i wysepek wyłaniających się z wody. Jest to najpopularniejszy cel wycieczek z Hanoi ale także niewyczerpane źródło przekrętów, jeśli chodzi o ich sprzedaż. Do wyboru jest kilka…

środa,

Get Noticed!

So I have decided to take part in Get Noticed contest. The thing is for programmers and the rules are quite simple: one has to develop an open source project (in any technique) and blog about its progress :) It’s been a long time since I…

niedziela,

Brat Zbigniewa

Zbigniew został sprzedany na aukcji WOŚP. Licytacja była na tyle zawzięta, że poproszono mnie o wykonanie kopii;) Przyznam, że niechętnie podejmuje się takich zadań, ze względu na dość duże prawdopodobieństwo rozminięcia się z oryginałem. Wszędzie podkreślam, że moje filckotki są unikatowe, ale to głównie…

niedziela,

Australijskie opowieści w Namaste

Postanowiłam wyjść z szafy i zawalczyć z moim lękiem przed publicznymi wystąpieniami :) 6 lutego w klubie podróżnika Namaste w Katowicach opowiem razem z Przemkiem o naszej wyprawie do Australii. Pokażemy zdjęcia i krótkie filmy z podróży. Mam nadzieję, że będzie się podobało i…

sobota,
Load more