Słodycze, które nie tuczą…

…no dobra, ale tylko dlatego, że są niejadalne :) Jakiś czas temu ponownie opętał mnie szał tworzenia, tym razem zakochałam się w małych modelinowych zawieszkach. Na jutubie można znaleźć setki tutoriali poświęconych modelinie (szukajcie pod hasłem polymer clay), niektóre dziewczyny tworzą prawdziwe miniaturowe cuda….

czwartek,

Arusha

Arusha to czwarte co do wielkości miasto w Tanzanii. Funkcjonuje jako brama wypadowa do ekspedycji na szczyt Kilimandżaro oraz wypraw safari.

czwartek,

Prison Island

Najpierw miało tu powstać więzienie, potem wyspa służyła do izolacji chorych na żółtą febrę, a ostatecznie zyskała sławę dzięki żółwiom. Żółwiom Olbrzymim.

sobota,

Zanzibar Spice Tour

Gdzie rośnie kakao i jak wygląda goździkowe drzewo. Spice Tour na Zanzibarze to świetna okazja, żeby zobaczyć jak wyglądają przyprawy, zanim zamienią się w kolorowy proszek wysypywany z torebki.

sobota,

Love pavlovę :)

Pavlova – deser w postaci tortu bezowego udekorowany bitą śmietaną i świeżymi owocami. Nazwa pochodzi od nazwiska rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej – tradycja głosi, że pierwszy raz został przygotowany podczas pobytu tancerki w Perth w 1926 przez szefa kuchni hotelu Esplanade. Jednak do autorstwa deseru…

poniedziałek,

Oglądałam nasze albumy ze zdjęciami i wiesz co? […] Wyobraź sobie, że nie mamy fotografii, na których siedzimy na kanapie, podpisanych “A tutaj siedzimy bardzo odpowiedzialni, wróciliśmy z pracy, spłaciliśmy kredyt w terminie i zamierzamy wziąć nowy telewizor na raty”.

Zygmunt Miłoszewski, Jak zawsze

Girdwood i okolice

Trochę takie “Alaskańskie Zakopane”, ale bez Krupówek :) Luksusowy hotel z wyciągiem i kolejką linową, tramwaj sterowany siłą mięśni oraz azyl dla dzikich zwierząt. W okolicy Girdwood jest sporo ciekawych opcji na spędzenie wolnego czasu.

poniedziałek,

Maciej or-Łoś

Coraz rzadziej filcuję, ale jak już mnie weźmie, to nie mogę się oderwać ;) Oto Maciek – siedzący łosiek wyigiełkowany metodą filcowania na sucho.

piątek,

Palmer

Małe, senne, niczym niewyróżniające się Alaskańskie miasteczko. No może poza faktem, że rosną tutaj gigantyczne, kilkudziesięciokilogramowe kapusty ;)

czwartek,

Fairbanks

Największe miasto środkowej Alaski z gorączką złota w tle. Okoliczne atrakcje dają dużo możliwości do zapoznania się z tym ciekawym okresem w historii Stanów Zjednoczonych.

środa,

Park Narodowy Denali

Tundra, ośnieżone szczyty i dzika zwierzyna. Przepiękne widoki bez śladu ludzkiej ingerencji. Denali National Park to absolutne MUST DO dla wszystkich odwiedzających Alaskę.

sobota,

Talkeetna

Urocze małe miasteczko z ciekawą historią w tle. W letnim sezonie funkcjonuje głównie jako baza wypadowa do wszelkich eskapad wokół Denali, najwyższego szczytu Ameryki Północnej.

czwartek,

Eindhoven

Eindhoven to piąte co do wielkości miasto Holandii. Nie jest to może typowo turystyczna miejscowość, ale na pewno można tu miło spędzić weekend.

wtorek,

Hubcio

Mały, świąteczny, czerwononosy reniferek wykonany metodą filcowania na sucho.

niedziela,

Raspberry Pi – my new love ;)

So the story is that once in a while I become obsessed with a new idea or a project. I’m kind of a hotspur and usually try things out immediately. I did fall for needle felted animals and various handmade stuff, I developed bunch…

wtorek,

Każdy się wstydzi trzech rzeczy.
Że nie jest ładny.
Że za mało wie.
I że niewystarczająco dobrze radzi sobie w życiu.
Każdy.

Małgorzata Halber, Najgorszy człowiek na świecie

Angkor

O zabytkowym kompleksie świątyń Angkor w Kambodży. Co ma wspólnego z Larą Croft, jak przebiega zwiedzanie i co się robi tutaj o wschodzie słońca.

niedziela,

Kep

O problemach jakie mamy na granicy Wietnamu z Kambodżą. O tym gdzie rośnie pieprz i serwują najlepsze kraby.

wtorek,

Hà Tiên

O tym jak żegnamy Wietnam i załatwiamy sobie przejazd przez kambodżańską granicę na motorkach.

wtorek,

Ho Chi Minh

O tym, że powiedzenie “Ale Sajgon!” wcale nie jest przesadzone i jak się tutaj rozmawia po angielsku.

czwartek,

Lisek Leszek

Filcowa broszka przedstawiająca liska z sercem na dłoni i fiutkiem na wierzchu. No jakoś tak wyszło: w planach miał być ogon à la lisia kita, ale pomyślałam, że tak będzie zabawniej. A zresztą: gdybym pisała to po niemiecku, to wyraz Schwanz załatwiłby oba znaczenia ;)

niedziela,

Day of the Tentacle

Nostalgicznie się zrobiło. Znalazłam w applowym sklepie moją ulubioną grę z dzieciństwa: Day of the Tentacle. Ta przygodówka typu point and click wypuszczona w 1993 przez LucasArts pożarła mi paręnaście lat temu sporo czasu. Tak, wbrew temu co obecnie można znaleźć w necie na przeróżnych memach, moje szczęśliwe dzieciństwo…

poniedziałek,

2,28 %

Zgłosiłam swoją kandydaturę do programu Look See Wellington skierowanego do tech professionals from around the world. W Nowej Zelandii brakuje ludzi do pracy w IT, stworzono więc pilotażowy program, w ramach którego można się załapać na posadę po drugiej stronie kuli ziemskiej. A ja zawsze chciałam zobaczyć…

wtorek,

Twin Peaks cherry pie :)

Dzisiaj w Stanach długo wyczekiwana premiera nowego sezonu Twin Peaks. Serial pamiętam z czasów swojego dzieciństwa, to był początek lat 90. Oglądałam wieczorami spod koca, pod który można było zanurkować, kiedy Bob pojawiał się na ekranie :) Niepokojący klimat potęgowany przez wyborną muzykę, nietuzinkowe postacie,…

niedziela,
Load more